inicio mail me! sindicaci;ón

Sennik: Jaki sen taki dzień

Przezorna natura zarezerwowała 1/3 długości naszego życia i przeznaczyła ten czas na sen. Zapewne miała ku temu ważne powody, bo przesypiamy około… 25 lat. Sen nie może więc być dla nas stratą czasu, jak sadzą ci, którzy “mieszają” dzień z nocą. Poznajmy więc prawdziwą istotę snu…

wszystko toczy się w swoim czasie

Potrzebę snu, najlepszą porę na sen i długość snu, indywidualnie dla każdego wyznacza jego wewnętrzny zegar biologiczny. Bije u wszystkich w tym samym rytmie dzień- noc- dzień ?noc -dzień- noc. Dobowy rytm snu i czuwania podpowiada nam, kiedy jest pora na pracę, a kiedy na sen i to niezależnie, czy za oknem jest jasno, czy ciemno. To dlatego jedni wolą kłaść się spać wcześnie i wcześnie wstawać a inni zarywają część nocy następnie ją odsypiając. Są wśród nas typy: “rannych ptaszków”, zrywające się z łóżek o świcie, rześkie i gotowe do działania oraz typy: “nocnych marków”, których “zegary” spóźniają się o kilka godzin. “Sowy” chętnie przesypiają ranek i (gdyby mogły) spałyby aż do południa. Za to wieczorem, gdy “skowronki” padają ze zmęczenia i około 21 słodko pochrapują, “sowy” czują się znakomicie i dopiero się rozkręcają. Żyjąc w zgodzie z rytmem swojego zegara z pewnością nie masz kłopotów z zasypianiem. Wstajesz chętnie, wypoczęty i w dobrym nastroju.


czy tracić czas na sen

Śpiochy lubią spać długo a innym wystarcza kilka godzin. Zaledwie znikomy procent ludzi śpi tylko 4 godziny tak jak Napoleon czy Margaret Thatcher. Kiedy snu jest za mało organizm domaga się krótkiej 15-30 minutowej drzemki w ciągu dnia. Zdecydowanie jednak powinni zrezygnować z niej ci, którzy mają problemy z zasypianiem. Naukowcy badający zjawisko snu są zdania, że dla zdrowia i dobrego samopoczucia potrzebujemy minimum 5 godzinnego snu w ciągu doby.


prosto w objęcia Morfeusza

Sygnałem do zasypiania jest brak światła dziennego, który budzi do działania szyszynkę (mały gruczoł dokrewny). Na jej rozkaz rusza pełną parą produkcja melatoniny, hormonu, który wywołuje senność i zmęczenie. Więcej melatoniny stale krąży w organizmie w okresie jesiennych i zimowych miesięcy, co tłumaczy naszą sezonową ospałość i skłonność do depresji. Również aktywny sport lub fizyczny wysiłek, wywołujący zmęczenie i potrzebę snu podnoszą poziom melatoniny. O zmroku organizm zaczyna przygotowania do snu. Spada nieznacznie temperatura ciała i poziom dziennego hormonu stresu (kortyzolu), ale upłynie jeszcze trochę czasu, zanim organizm zapadając w sen, zacznie żyć własnym, niezależnym od świadomości rytmem. Sen nie jest wbrew pozorom stanem biernym i nie tracimy kontaktu z otoczeniem. Mózg nadal czuwa nad przebiegiem życiowych funkcji. Inne funkcje przebiegają teraz w trybie “oszczędnościowym”. W nocy, gdy wzrasta poziom hormonu snu, ma miejsce również produkcja hormonów wzrostu. Pewnie dlatego utarło się powiedzenie, że “dzieci rosną zdrowo przesypiając noc”. Sterowanie rozwojem organizmów dzieci i młodzieży to tylko jedno z wielu zadań jakie mają do spełnienia hormony wzrostu. Inne to np. regeneracja i odbudowa wszystkich komórek ciała (w tym skóry), która trwa do końca życia. Dzięki hormonom nie rośniesz więc w nieskończoność, ale utrzymujesz ładny wygląd sylwetki, budujesz sportową formę i zachowujesz młody wygląd. Snu potrzebuje nie tylko nasze fizyczne ciało ale także psychika. “Prześpij się z problemem, a znajdziesz jego rozwiązanie” - tak głosi stara ludowa mądrość. I warto z tej rady skorzystać, bo gdy śpimy nasz mózg ma czas by uporządkować i utrwalić informacje zebrane w ciągu dnia.


architektura snu

Sen nie jest procesem ciągłym. Następujące cyklicznie po sobie fazy wprowadzają nas w stan zasypiania, snu głębokiego i snu marzeń sennych. Sen głęboki nazywany non ?REM, służy głównie odpoczynkowi fizycznemu. W tej fazie wydzielana jest większość hormonów wzrostu w celu odnowy komórek i trwa intensywna ich regeneracja. Faza snu głębokiego pojawia się wielokrotnie w ciągu nocy, a czas jej trwania z każdym cyklem skraca się na rzecz fazy snu REM, który z kolei staje się coraz dłuższy. Sen REM to czas gdy zaczynamy śnić senne marzenia .W tej fazie organizm wykazuje znaczną aktywność. Gałki oczne wykonują szybkie ruchy pod zamkniętymi powiekami, wzrasta zużycie tlenu, liczba uderzeń serca, oddech staje się szybszy a mięśnie całkowicie się rozluźniają. Śnimy. Prawdopodobnie ostatecznym celem fazy snu REM jest oczyszczanie mózgu z niepotrzebnych zapisów i traumatycznych przeżyć.


dlaczego nie spisz?

Leżysz w łóżku i godzinami “wałkujesz” się w pościeli. Policzyłeś stado baranów i nadal nie śpisz. Próbujesz innych sposobów by przywołać sen: czytasz, słuchasz radia, wstajesz, snujesz się po domu jak zjawa, zaglądasz do lodówki, w apteczce szukasz czegoś na sen i wreszcie robisz sobie nasennego drinka. Gdy taki scenariusz nie jest ci obcy przypomnij sobie historię Marilyn Monroe i jej słynnego koktajlu wypijanego przed snem. Wytrawny szampan z dodatkiem środków nasennych i uspakajających uzależnił ją od sztucznego snu i doprowadził do skrajnego wyczerpania i depresji. Jedna lub kilka “białych nocy” to jeszcze nie powód by zażywać tabletki nasenne. Nie chcesz przecież, żeby nocne przebudzenia i niespokojne majaki dręczyły cię tak jak bohaterów szekspirowskich dramatów. Być może twoja bezsenność ma prozaiczną przyczynę: może właśnie teraz przeżywasz stres lub po kilku nocnych zmianach usiłujesz odespać zaległości. Przeszkadza ci hałas, światło, masz niewygodne łóżko, dopadła cię grypa lub chrapanie partnera wyrywa cię ze snu. Nie musisz się martwić, sen szybko wróci, gdy tylko usuniesz to, co go zakłóca. Jeśli jednak mijają tygodnie i każdej nocy przeżywasz bezsenny koszmar, zwróć się o pomoc do lekarza. Tylko lekarz na podstawie wywiadu z tobą może ustalić, czy przypadkiem nie cierpisz na bezsenność objawową związaną z chorobą organiczną np. nadczynnością tarczycy lub inną. Być może zleci ci wykonanie dodatkowych badań w celu ustalenia właściwej diagnozy.


chorzy z niewyspania

Po kilku bezsennych nocach, rozpoznajesz ich bez trudu. “Zmięci” i osowiali wyglądają jakby “przejechał po nich walec”. Z podkrążonymi oczami stoją przy automacie z kawą i proszą o tabletkę na ból głowy. W pracy powolni, bez polotu, zawalają terminy, piętrzą zaległości i nie wyrabiają “normy” na czas. Z powodu kiepskiej kondycji łatwo poddają się stresom i zaczynają chorować: leczą depresje i wrzody żołądka. W domu rozdrażnieni, zmęczeni i kłótliwi są trudnymi partnerami.


Brak odpowiedniej dawki snu może:

? zaburzyć gospodarkę hormonalną, prowadzić do otyłości a nawet choroby nowotworowej piersi,

? osłabić wrażliwość komórek na insulinę, podnieść poziomu cukru i wywołać cukrzycę,

? obniżyć odporność organizmu na stres i choroby: miażdżycę i choroby serca,

? być powodem zaburzeń lękowych, kłopotów z koncentracją, refleksem i nauką oraz luk w pamięci,

? postarzyć naszą skórę i metrykę o kilka lat.


Cieszmy się więc snem, póki możemy. Nie zarywajmy bez potrzeby nocy, nie mówmy o stracie czasu, ale korzystajmy z dobrodziejstw snu. Nie mamy wszak pewności, czy pędząc przez życie w pogoni za sukcesem, wkrótce i my sami nie dołączymy do grona “liczących barany”.


źródło:  www.alternatywnamedycyna.pl

Odpowiedz

+ Zaginiony Symbol - Dan Brown Tajemnice Zaginionego Symbolu
906 system wymiany linkow brak hosta no host 906