inicio mail me! sindicaci;ón

Sennik: Zapytaj snu

Gdy śpisz, twój mózg porządkuje informacje, które dziś otrzymał i miesza je z realnymi doświadczeniami. Tak powstają marzenia senne. Obrazy pozornie abstrakcyjne. Mogą pomóc w rozwiązywaniu kłopotów na jawie.

Mąż Grażyny jest dyrektorem. Lubi być szefem także w domu. 25-latka ma niewiele do powiedzenia. Od kilku lat śni to samo: - Jestem na sali porodowej. Urodziłam już dwójkę dzieci. Nagle lekarz stwierdza, że są kolejne. ?Muszę zadzwonić do męża. Ustaliłam z nim tylko dwójkę dzieci” - krzyczę i sięgam po telefon. Sen jest kolorowy. Czuję się spełniona. Jej sen świadczy o wielkim pragnieniu posiadania dzieci (wesołe kolory, radość z porodu) i o strachu przed mężem (telefon, by skonsultować z nim, czy może być więcej dzieci).

Senniki to bzdura

Jeśli sen pojawia się często, problem istnieje od dawna, ale jest tłumiony. - Grażyna musi porozmawiać z partnerem i opowiedzieć o swoich potrzebach. Inaczej będzie nieszczęśliwa - wyjaśnia Pavlina Suchankova, terapeutka Akademii Zdrowia Emocjonalnego Stimulus, wykorzystująca analizę snów w psychoterapii. - Sny powtarzają się, gdy na jawie zdarza się nam coś stresującego. Problem nie jest rozwiązany i wypieramy go w podświadomość. Ale on musi znaleźć ujście. Pojawia się w snach. Nie ma sensu interpretowanie jednego elementu snu. Tylko indywidualne skojarzenia pozwalają zrozumieć marzenie senne. - Nie kupujmy senników. To bzdury - mówi Pavlina Suchankova. - Lepiej nauczmy się samemu interpretować sny. Zapewniam, to nic trudnego!
Mariusz Włodarczyk był dyrektorem placówki opiekuńczej dla osób niepełnosprawnych. Gdy zabrakło funduszy na działalność, przyśnił mu się dziwny sen. - Niebo było stalowe. Trwała II wojna światowa. Ja, mój personel oraz podopieczni musieliśmy uciekać przed nazistami. Bałem się. Czułem, że muszę ratować tych ludzi, bo sobie beze mnie nie poradzą. Na drodze zobaczyłem zamknięty szlaban, a za nim kilkanaście torów kolejowych. Z drugiej strony nadjeżdżał już pociąg. Za szlabanami jest wolność! Muszę tylko przepuścić moich podopiecznych, sam przejdę ostatni. Czy zdążę? Czułem się jak w potrzasku: z jednej strony naziści, a z drugiej nadjeżdżający pociąg. Wszystkich przeprowadziłem, ale ja wtedy się obudziłem. Nie wiedziałem, co się stanie ze mną. Co stało się w rzeczywistości? Placówka wprawdzie przetrwała, ale Mariusz musiał zmienić pracę.

Symbole a życie

Podczas snu fizjologicznego ciało odpoczywa, ale umysł nie przestaje pracować. W fazie NREM (Non Rapide Eyes Movement - bez szybkiego ruchu gałek ocznych) aktywność umysłowa przypomina sposób myślenia na jawie, ale w trakcie fazy REM (Rapide Eyes Movement - szybkiego ruchu gałek ocznych) nabiera bardziej twórczego i swobodnego charakteru. Podczas snu NREM analizujemy fakty z życia na jawie dosłownie i bezpośrednio, natomiast sen REM uruchamia naszą wyobraźnię i myślenie metaforyczne. Tak tworzymy opowiadanie rozwijane na kanwie codziennych problemów. W trakcie snu mózg układa w szufladkach wszystko, co się zdarzyło tego dnia i miesza te informacje z tymi, które już ma w swojej bazie danych. Niektórzy sugerują, że marzenia senne wyrażają nieuświadomione życzenia, inni przypisują snom znaczenie fizjologiczne, jeszcze inni uważają, że rola snów polega na przetwarzaniu informacji i emocji.
- Sen jest odbiciem rzeczywistości, ale rzeczy nieuświadomionych. Dlatego nie wiemy, o co chodzi i nie chcemy o tym mówić lub się wstydzimy - dodaje terapeutka. Każdy śni. Czasem tylko nie pamiętamy swoich marzeń sennych. Łatwiej zapamiętamy koszmar niż przyjemny sen. Jeśli więc zależy ci na zachowaniu jego treści, zapisz go zaraz po przebudzeniu, inaczej zniknie. Na jawie nie myślimy już o tym, co się nam śniło, a koncentrujemy się na bieżących sprawach. Marzenia senne są jak mgiełka.

Podczas snu często mówimy,  gestykulujemy. Choć śpimy, nasze ciało jest sprawne. Świadczy to o zaangażowaniu w problem, o jakim śnimy, i tłumieniu emocji. Pamiętajmy, że to, co pojawia się w snach, to symbol. Trzeba umieć znaleźć jego odzwierciedlenie w życiu. Można lepiej poznać siebie,  własne oczekiwania, braki. A potem należy już tylko działać w tym kierunku, by coś zmienić.

Tłumione emocje

- Napadnięto mnie na ulicy. Nic mi się nie stało, jednak strach wracał w snach: twarz bandyty, ktoś mnie atakował z ciemnych zaułków - opowiada Magdalena O. z Piaseczna. - Trafiłam na terapię i dowiedziałam się, że tłumiłam złość na przestępcę. Przepracowałam to w sobie i koszmary zniknęły.
Anna, młoda mężatka, często śniła, że kocha się z przyjaciółką. Nigdy nie zdradziła męża. A sen pojawił się nagle i był obsesyjny. Seks we śnie z kobietą sprawiał jej satysfakcję. Anna podejrzewała siebie o skłonności homoseksualne. Którejś nocy mąż przyłapał ją na masturbowaniu się. Anna rozebrała się, dotykała w miejscach  intymnych i mówiła przez sen świństwa. Obudził ją. Wtedy Anna wyznała mu wszystko i trafiła do psychologa. Okazało się, że brakowało jej czułości. Przyjaciółka ją rozumiała i była dla Anny substytutem bliskości. A mąż był wciąż zajęty, odbywał z nią mechaniczny stosunek seksualny i zasypiał.

Jak rozumieć nocne wizje

  • Zapisz swój sen na kartce.
  • Zwróć uwagę na szczegóły:  co widać, co słychać.
  • Określ swoje uczucia (podniecenie, strach, przerażenie).
  • Nazwij dźwięki towarzyszące obrazom. Określ też ?ciszę”.
  • Zanotuj kolorystykę: barwy ciemne czy jasne. Czerń i biel?
  • Przypomnij sobie, jakie było tempo wydarzeń we śnie.
  • Ilu było bohaterów, czy ich znasz, czy rozpoznajesz?
  • Kim jesteś we śnie? Obserwatorem czy głównym bohaterem?
  • Czy jesteś mózgiem akcji, czy rozgrywa się to bez twojej woli?

Na kartce obok analizuj poszczególne elementy snu. Przeczytaj swoje uwagi i zastanów się, z czym ci się kojarzą. Na przykład zielony: pieniądze, wiosna, nadzieja… Jeśli bohaterami snu są na przykład przedmioty - zastanów się, z czym ci się kojarzą.

  • Analizuj emocje, które targały tobą podczas snu i emocje, które zostały nazwane po interpretacji jego poszczególnych elementów. Liczą się pierwsze skojarzenia. U każdego będą inne, na przykład czerwony - krew, biały - śmierć, matka - miłość, bezpieczeństwo.
  • Zastanów się, co dzieje się w twoim życiu tu i teraz. Czy symbole ze snu są powiązane z twoimi skojarzeniami. Czy podświadomość nie podsuwa ci rozwiązania kłopotów na jawie?

Sen wie o tobie wszystko

Pavlina Suchankova terapeutka Akademii Zdrowia Emocjonalnego Stimulus analizuje sny

  • Woda - Maria, lat 40, prawniczka
    Letni wieczór. Jestem za granicą w kurorcie. Jutro wyjeżdżam. Nie zdążyłam wykąpać się w morzu, które jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Fale docierają do hotelowego tarasu. Są ciemnogranatowe, jak rozgwieżdżone niebo. Siedzę na tarasie, patrzę na niebo i morze, jest ciepło, przyjemnie. Obok siedzi mój ojciec (który nie żyje od 10 lat) i mówi: ?Nie martw się, zdążysz się wykąpać rano”. Patrzymy na budynek po drugiej stronie zatoki. Nagle cały wieżowiec zapada się i rozsypuje. Jest cisza, oglądamy to jak film. Tata mówi, że lepiej uciekać. Wspinamy się na zbocze nad hotelem. Jesteśmy bezpieczni. Patrzymy, ale budynek jest nienaruszony. Koloryt snu: ciemny. Nastrój: nie boję się. Obecność ojca dodaje mi odwagi. Jestem jednocześnie bohaterką i obserwatorem wydarzeń. O Marii: Rozwiedziona. Ma 19-letnią córkę. Jest niezależna. Komentarz: To marzenie o wolności i więzi. Ojciec jest symbolem bezpieczeństwa. Woda - symbol erotyki i seksu - tutaj też marzeń. Pragnienie swobody w życiu, której długo brakowało śniącej - boi się, że ktoś jej ją odbierze.
  • Budowa domu - Anna, lat 40, etnograf
  • Buduję dom nad zatoką. Jest ciepły wieczór, zachód słońca. Właściwie buduję dwa domy: jeden z rodzicami, a drugi z przyjaciółmi. Ten z przyjaciółmi po drugiej stronie zatoki. Dom jest z białego kamienia, przypominający nadmorskie bungalowy. Muszę się zdecydować na jeden z nich. Przyjaciele mnie namawiają, żebym jechała z nimi, ja się waham. Wybieram dom rodziców. Okazuje się, że dla mnie jest przeznaczone miejsce między salonem a częścią mieszkalną. Mama jednak obiecuje, że będę mieszkała w salonie. Zgadzam się i cieszę z tego: nad brzegiem morza, z widokiem na zatokę, jest bajkowo. Nagle okazuje się, że w tym domu jest też 25 młodych ludzi, którzy są ukrytymi dziećmi moich rodziców. To oni mają mieszkać w salonie, a nie ja. Słyszę szum morza, śmiech obcych ludzi. Wychodzę nad morze, by obejrzeć zachód słońca. Przed wyjściem ustawiam sobie biurko pod świetlikiem. Kiedy wracam, okazuje się, że moje rzeczy rodzice wyrzucili na strych, a podłogę zastąpiła biała tkanina żaglowa przypięta do ścian. Nie mogę nawet wejść i zabrać swoich rzeczy. Biegnę pod dom, gdzie czeka taksówka przyjaciół, ale już odjechała. Sen powtarza się od czasów studiów. Trójwymiarowy, kolorowy. O Annie: Niezależna, ambitna, niezamężna, ma stresującą pracę na bardzo odpowiedzialnym stanowisku, intensywnie pracuje umysłowo, musi wciąż być twórcza, kreatywna. Mieszka sama w ogromnym domu z trzema kotami, pracuje 10-16 godzin, odpoczywa śpiąc i śniąc. Komentarz: To sen o pragnieniu przyjaźni, poczucia przynależności, bliskiej intymnej więzi. Rzuca się w oczy poczucie krzywdy i żal do rodziców, ich postawa ?olewania dziecka” (wypytałabym dokładnie o relacje z rodzicami kiedyś i teraz), a jednocześnie brak jakiegokolwiek buntu - to postawa ofiary losu. Śniąca czuje się zapędzona w kozi róg przez pracę - nie może jechać do przyjaciół, nie jest zżyta z nikim w domu, nie ma partnera życiowego. Zastanawia mnie słówko ?musi”, gdy opisuje swój styl pracy. Może ten sen to dobra diagnoza - jest ci źle, ale co robisz, żeby to się zmieniło? Już nie jesteś małą poddaną rodzicom dziewczynką.
  • Zmęczenie - Barbara, lat 50, polonistka
  • Sen o egzaminie prześladuje mnie od matury. Zbliża się koniec roku. Wiem, że nie chodziłam na lekcje i muszę nadrobić zaległości. Najgorzej, że to matematyka i powinnam się zjawić na dodatkowych zajęciach, ale nie mogę tam dojść. Albo zasypiam, albo nogi odmawiają mi posłuszeństwa, jakby wrosły w ziemię. Każdy krok wymaga ode mnie nieludzkiego wysiłku. Pochylona coraz niżej, ciągnę swoje ciało, ale nie mogę ruszyć z miejsca. Im bardziej mi zależy, tym bardziej mi nie wychodzi. Jestem Syzyfem, który musi nadaremno wtaczać kamień na wielką górę. Strach i stres przed niezaliczeniem paraliżuje mnie. Budzę się potwornie zmęczona, z poczuciem, że nie załatwiłam tej sprawy. O Basi: Dużo pracuje, obowiązkowa, można na nią liczyć, przynosi pracę do domu, wciąż siedzi przy komputerze. Raz do roku  odpoczywa przez trzy tygodnie. Mąż o nią dba, nie mają dzieci. Komentarz: Sądzę, że to sen o nadmiernym poczuciu obowiązku. Może kiedyś rzeczywiście coś zawaliła i postanowiła, że więcej tak nie będzie. No i nie jest. Tylko praca daje jej poczucie wartości. Albo zawsze mówiono jej, że musi być odpowiedzialna i przygotowana jak najlepiej. Dopiero wtedy będzie w porządku. W ten sposób ?wyhodowała sobie” ten kamień Syzyfa. Jej praca nigdy nie będzie doskonale wykonana, Basia nigdy zadowolona, a co myśli sobie mąż, nie wiadomo. Szkoda życia.
  • Impreza - Karolina, lat 22, studentka
  • Na imprezie u koleżanki pojawia się dwóch Włochów. Oprócz mnie jest kilkanaście dziewcząt i wszystkie zostają okradzione ze srebrnych zegarków. Dom, w którym odbywa się prywatka, przypomina labirynt. Bawimy się, a potem musimy uciekać. Zamykamy się w pokoju na piętrze. Chcę wracać do domu. Boję się wyjść na ulicę: niebezpieczna okolica, noc. Kiedy impreza się kończy, wychodzę. Włosi zniknęli, poczucie zagrożenia też. Brat koleżanki przyjechał samochodem. Wsiadam i nagle robi się jasno jak w południe. O Karolinie: 22 lata, studiuje polonistykę, ma chłopaka w Katowicach. Chce, by był na miejscu. Komentarz: To obraz okresu przejściowego. Wielki zamęt i lęk przed opuszczeniem domu rodzinnego. Dom ze snu - symbol przyszłości, która jest niepewna i budzi niepokój, a wrócić do mamy i taty nie będzie można już tak łatwo


autor: Katarzyna Bonda (miesięcznik “Zdrowie”)

Odpowiedz

+ Zaginiony Symbol - Dan Brown Tajemnice Zaginionego Symbolu
brak hosta system wymiany linkow 906 sprawdz strone no host